26.04.2020

Siemanko, ściganko!

 Tym razem pisze do was Tyra! Nie bez powodu Was tak powitałam! Dzisiaj tylko i wyłącznie ściganko! Mam nadzieję, że pasy zapięte, bo nasza szybkość podczas wyścigów nawet przez ekran komputera może zwalić z nóg!
No ale do rzeczy, spotkałyśmy się tradycyjnie, jak to w każdą niedzielę w Jodłowym Gaju w składzie: Mech, Niccy, ja, Lena, Kara i nowa członkini Blanka J Pojechałyśmy  z  miejsca  rozpoczęcia spotkania do MistFall…


W tamtym pięknym lesie, wśród natury zatrzymałyśmy się przy Posterunku Strażników Dundull czy jak to się tam zwie 😂 W każdym razie było to jedyne miejsce na tej części Jorvik, gdzie można było się ŚCIGAĆ! Niccy była pewnie wręcz prze szczęśliwa, gdy myślała o tych kolejnych wygranych! ;D 


Ale wbrew pozorom mnie też się raz poszczęściło ^^  Pierwszy wyścig wygrała Niccy, drugi ze zdziwieniem na twarzy ja, trzeci, który był na orientację też Niccy…
Kto by się tego spodziewał! Po wyścigach wolniutko, bo byłyśmy już zmęczone tymi emocjonującymi zawodami pojechałyśmy nad jeziorko i nacieszyłyśmy oko tamtejszymi widokami. Kto nie widział, niech żałuje! 


Jak byłyśmy mokre, przemęczone i wszystko inne, nadeszło zbawienie…
Pod postacią ogniska i kiełbasek! Każdy tego pragnął, nawet jeśli o tym nie wiedział!


Gdy najadłyśmy się i osuszyłyśmy nastał czas końca spotkania ale i tak było świetnie!
Do następnego razu! Wasza Sarenka <3









Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga