25.10.2020

 Hejka! :D

Wy też to czujecie ? To chyba….. zapach nadchodzącego Halloween! Ale niestety nie powiem wam czy przyjemnie pachnie. Mogę wam za to opowiedzieć co zdarzyło się dzisiejszego wieczora na spotkaniu klubowym.

Dzisiaj umówiłyśmy się koło 19.00 obok potężnego zamczyska w Srebrnej Polanie. Chociaż święto duchów zbliża się już dużymi krokami, na spotkanie założyłyśmy standardowe stroje. Powiem wam, że było nas sporo, widać nie tylko ja uwielbiam ten aktualny klimacik. Pojawiła się dzisiaj Niccy, Tyra, Lena, Zoe, Lara, Cora, Lana i oczywiście do kompletu byłam tez ja.


Pod zamkiem nie zabawiłyśmy zbyt długo. Od razu jak się zebrałyśmy , gromadką popatajałyśmy szeroką jorvicką drogą na przystanek autobusowy. Właściwie to nie jazda autobusem była atrakcją wieczoru, ale gra która jest nam już dobrze znana i wciąż lubiana 😃.

Stanęłyśmy sobie obok zielonego przystanku  i powtórzyłyśmy zasady POKAZU MODY. Dla tych którzy nie wiedza o co chodzi powtórzę jeszcze raz; podajemy kategorie, biegniemy do szafek w jcp, przebieramy się, wracamy, prezentujemy i zgarniamy jak najwięcej głosów od reszty „modelek” xD


Tym razem kategorie nie była losowe, zostały wybrane przez wyszkolonych amerykańskich specjalistów i wysoce rozwiniętych laboratoriach – czyli przeze mnie przed spotkaniem :D. A konkretniej rozchodzi się o to, że wszystkie nawiązywały do jesieni. Były też dużo bardziej abstrakcyjne niż zwykle haha.

Pierwszą kategorią ubioru był „żołądź” (nigdy nie wiem jak poprawnie napisać to słowo). Wyjątkowo trudna kategoria, ale nie minęło 5 minut a na plac przed przystankiem powróciła zgraja ślicznych, rozbieganych, wesolutkich żołędzi. Najlepszym żołędziem okazała się Cora, która zdobyła powalająca liczbę 4 głosów, gratulacje <3

Hasłem przewodnim drugiej rundy był „liść”. Niezwykle trudno było mi wyobrazić sobie mojej postaci jako liścia, co dopiero mojego kochanego klubu jako niezagrabionej stertki liści pod drzewem. Jednak dzięki kreatywności dziewczyn mogłam to zobaczyć na własne oczy. Większość z nas pomyślała w tej kategorii o standardowych zielonych liściach. Właściwie zrobiły to wszystkie poza Nicole, która chyba dzięki przemianie w jesiennego listka wygrała również otrzymując aż 4 głosy. Brawo !

Trzecia i niestety ostatnia kategoria to „halloween”. Czyli najlepsze na koniec  😄. Tym razem bez ograniczenia czasowego wyciągnęłyśmy z szafy nasze najstraszniejsze ciuszki. Efekt był powalająco upiorny (oczywiście wszystkie użyte określenia są pozytywne xD). Zanim przyszedł moment oceniania naszych kreacji, pojechałyśmy strzelić sobie super fotkę.

Aby pasować do otoczenia, przejechałyśmy się do halloweenowej twierdzy i tam dopiero swobodnie mogłyśmy rozdawać głosy. Na potrzeby święta i zabawy Niccy przemieniła się w lisa, ja w szalonego kapelusznika, Lauren w ducho-szkieleta, Cora w ducha twojego dziadka,  Tyra w czarownicę, Lana w pana cyrku,  a  Zoe w przerażającego Gordona Ramsaya😂 . Świetne były te wasze stroje haha, ale ktoś musiał wygrać – tym razem pierwsze miejsce zdobylam ja ex aequo z Sarną 👏. Brawo my😁

W tym miejscu skończyłyśmy spotkanie, ale to jeszcze nie koniec tegorocznej halloweenowej przygody klubowej.  Czekajcie na kontynuację straszliwej imprezy 😉.

 

Komentarze

  1. Co to za zdjęcie na końcu, że nie widać mnie i mojego upiornego makijażu... Skandal

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga